PRZYŁAPANI
NA GORĄCYM UCZYNKU!
Najwidoczniej
nasza kochana zołza W. wyleczyła się z swojej niedawnej miłości już totalnie.
Tym samym zakopała topór wojenny z Andrew. Podobno miłość od nienawiści dzieli
jeden krok i, właśnie tutaj mamy tego idealny przykład. Choć oczywiście wątpię,
że mówimy tutaj o miłości. Na następny raz wynajmijcie pokój, stać was na to, a
nie zanieczyszczacie publiczne toalety! Ty W. jednak jesteś łatwa bestia.
Może
za niedługo okaże się, iż nasz niegrzeczny A. przywróci nam starą W. Tą złą i
wstrętną. Liczę na to i trzymam za niego kciuki.
Co na
to Allan, w końcu to był jego przyjaciel. Oczywiście Nesbitt unormował swoje
życie, słyszeliście o jego zaręczynach z S.? No właśnie, może W. robi mu na
złość. Kochanie, ale on chyba już do Ciebie nie wróci, nie ma co się starać i
zwracać na siebie uwagę.
Czekam
na dalsze nowiny.
XoXo
PLOTKARA
Ta butelka wódki w ręce W. mówi sama za siebie... Witaj Wednesday potworze z przeszłości. TĘSKNILIŚMY!
OdpowiedzUsuń